Obrót przedawnionymi długami. SN rozstrzygnie, czy jest legalny

28 maja 2026  |  
Autor: Kinga Zarzecka

Media

Handel przedawnionymi długami jest obecnie możliwy pod warunkiem, że konsument złoży oświadczenie o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia. Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy takie zrzeczenie jest w praktyce skuteczne.

SN odpowie na pytanie Sądu Okręgowego w Poznaniu, czy konsument może zrzec się zarzutu przedawnienia. Okazuje się, że nie jest to oczywiste, gdyż przepisy są w tym zakresie niejasne. A skala problemu jest duża. W praktyce chodzi bowiem o masową windykację zobowiązań wynikających np. z zaciągania krótkoterminowych pożyczek pozabankowych, potocznie nazywanych chwilówkami. Korzystna dla konsumentów uchwała SN ograniczyłaby handel przedawnionymi długami. Gdyby jednak SN podjął inną decyzję, obrót nimi przybrałby jeszcze większą skalę niż ma to miejsce obecnie.

Niespłacona pożyczka

Do SO w Poznaniu trafiła sprawa umowy pożyczki z 2013 r., której pozwana (konsumentka) nie spłaciła, a w 2017 r. doszło do jej cesji na powoda. Trzy lata później, tj. w 2020 r. pozwana podpisała oświadczenie o uznaniu długu i spłacie w ratach, ale nie wywiązała się z tego. W efekcie wierzyciel skierował pozew do Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej, który powództwo oddalił. Uznał, że roszczenie jest przedawnione, bo 3-letni termin przedawnienia upłynął w 2017 r. Podkreślił, że jego zdaniem oświadczenie pozwanej o uznaniu długu nie mogło wywołać skutków prawnych, gdyż konsumentka nie mogła w ten sposób skutecznie zrzec się zarzutu przedawnienia, nie do końca też wiedziała, co podpisuje.

W apelacji do poznańskiego SO powód zarzucił złą interpretację art. 117 par. 2[1] kodeksu cywilnego. Według niego przepis ten nie zakazuje zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przez konsumenta, a jedynie wyłącza możliwość dochodzenia wobec niego przedawnionych roszczeń. Nie zgodził się też z sądem rejonowym, że oświadczenie nie wywołuje skutków prawnych. Jego treść była jasna i jednoznacznie wyrażała wolę pozwanej, w tym zrzeczenie się zarzutu przedawnienia oraz chęć spłaty długu. Sam brak pełnego zrozumienia skutków prawnych nie powinien podważać skuteczności oświadczenia. Jego podpisanie świadczy o świadomości istnienia zobowiązania, co prowadzi do przerwania biegu przedawnienia lub zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.

W tym stanie rzeczy SO nabrał wątpliwości, czy konsument może zrzec się zarzutu przedawnienia. W doktrynie istnieją dwa przeciwstawne poglądy w tej sprawie. Oba są logicznie uzasadnione. W rozpatrywanej sprawie SR przyjął, że konsument nie może zrzec się zarzutu przedawnienia, co doprowadziło do oddalenia powództwa. To stanowisko jednak nie jest oczywiste dla SO.

Poznański sąd odwołał się do historii przepisów o przedawnieniu. Regulacje te wielokrotnie się zmieniały. Przypomniał, że obecnie roszczenie wobec konsumenta, jeżeli się przedawniło, nie może być skutecznie dochodzone. Sporne jest jednak, czy oznacza to także zakaz zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Część doktryny uważa, że konsument nie ma takiej możliwości, ponieważ ochrona działa z mocy prawa. Inni wskazują, że możliwe jest dobrowolne zrzeczenie się tego zarzutu jako przejaw swobody umów i autonomii woli.

Rozbieżności te powodują różne interpretacje w praktyce sądowej. Z tego względu SO uznał, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne i postanowił skierować je do rozstrzygnięcia przez SN.

Kulawa nowelizacja kodeksu cywilnego

Prawnicy uważają, że takich wątpliwości by nie było, a firmy windykacyjne nie wymuszałyby podpisywania oświadczeń o zrzeczeniu się zarzutu przedawnienia, gdyby nie nowelizacja kodeksu cywilnego z 2018 r.(Dz.U. z 2018 r. poz. 1104).

– Wątpliwość sądu pytającego jest skutkiem ubocznym tej nowelizacji. Jej celem było nakazanie sądom uwzględniania przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi, nawet jeżeli on sam nie zgłosił zarzutu przedawnienia – przypomina dr Tomasz Ludwik Krawczyk, adwokat z GKR Legal.

Wcześniej art. 117 k.c. mówił, że po upływie okresu przedawnienia dłużnik może „uchylić się od zaspokojenia” roszczenia, „chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia”. Po nowelizacji z 2018 r.pojawił się zapis, że po upływie okresu przedawnienia „nie można domagać się zaspokojenia roszczenia”. W przepisie nie ma już nic na temat zrzeczenia się przedawnienia.

– Wejście w życie art. 117 par. 2[1] doprowadziło do dwoistości konstrukcji przedawnienia, ponieważ w obrocie niekonsumenckim dłużnik może skorzystać z zarzutu lub się go zrzec. W sprawach przeciwko konsumentowi to sąd ma jednak obowiązek badać przedawnienie z urzędu, a konsument przestaje być dysponentem zarzutu – komentuje Kinga Zarzecka, aplikantka adwokacka w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni. W konsekwencji stosowanie tego przepisu do konsumenta – zdaniem naszej rozmówczyni – jest wątpliwe i co do zasady przyjmuje się, że konsument nie może się go skutecznie zrzec (gdyż dysponentem zarzutu jest nie on, a sąd), a podpisana przez niego klauzula zrzeczenia się nie powinna automatycznie przywracać roszczeniu zaskarżalności.

Jednocześnie sprawa nie jest oczywista. A to dlatego, że ochrona konsumenta nie może oznaczać całkowitego odebrania mu autonomii (np. jak to jest w przypadku osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie), zwłaszcza gdy świadome oświadczenie o rezygnacji ze skutków przedawnienia jest chociażby elementem realnej ugody i daje mu konkretne korzyści w postaci np. rozłożenia długu na raty, redukcji kosztów albo zakończenia sporu.

Granice ochrony konsumenta

W opinii dr Huberta Zielińskiego, radcy prawnego, doradcy restrukturyzacyjnego w Filipiak Babicz Legal & Tax., SO stawia pytanie o granice ochrony konsumenta po nowelizacji k.c.z 2018 r., której celem było przecież zwiększenie ochrony konsumentów.

– Wprowadzono wtedy zasadę, że po upływie terminu przedawnienia nie można dochodzić roszczeń przeciwko konsumentom, a sąd uwzględnia przedawnienie z urzędu. Rozwiązanie to miało chronić konsumentów, którzy często nie znają swoich praw i nie wiedzą, jak działa przedawnienie. Wpisuje się ono w szerszy trend ochrony konsumenta jako „słabszej” strony umowy w relacji z przedsiębiorcą – tłumaczy dr Zieliński.

Z jego doświadczenia wynika, że konsumenci często nie są świadomi swoich praw i pod wpływem wierzycieli podpisują różne dokumenty, nie rozumiejąc ich skutków. Po czasie trudno ustalić zaś, dlaczego dana osoba podpisała taki dokument i czy wiedziała, co to oznacza.

– Gdybym miał zamiast SN odpowiedzieć na pytanie poznańskiego SO, uznałbym, że ustawodawca nowelizacją z 2018 r. uniemożliwił konsumentom skuteczne zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. W mojej ocenie zmiana przepisów miała chronić konsumentów przed negatywnymi skutkami nieznajomości prawa, co powinno obejmować nie tylko sytuacje, w których konsument nie korzysta z przysługujących mu uprawnień, ale także te, gdy za namową wierzyciela podejmuje działania na swoją niekorzyść – podkreśla dr Hubert Zieliński.

Z kolei Kinga Zarzecka zauważa, że od odpowiedzi SN zależeć będzie praktyka ugód konsumenckich, spraw windykacyjnych, obrotu wierzytelnościami i pozwów dotyczących dawnych zobowiązań.

Część prawników uważa, że obecnie konsument może skutecznie zrzec się zarzutu przedawnienia swoich długów.

– Przychylam się do stanowiska tych przedstawicieli nauki prawa, którzy uznają, że taka czynność jest możliwa i skuteczna oraz może nastąpić w ramach jednostronnej czynności prawnej konsumenta – mówi Wojciech Wandzel, adwokat w KKG Legal.

Nie ma on wątpliwości, że dopuszczalne jest wyłączenie skutku upływu terminu przedawnienia w umowie z wierzycielem (w tym w ugodzie), w której przywrócona zostanie zaskarżalność roszczenia.

– Nie widzę też podstaw do apriorycznego uznania oświadczenia konsumenta za abuzywne, skoro to oświadczenie wyraża wolę konsumenta ukierunkowaną na rezygnację z „dobrodziejstwa” przedawnienia, a w świetle wykładni Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dyrektywa 93/13 statuuje zasadę, że konsument może zrzec się ochrony, którą przyznaje mu dyrektywa pod warunkiem, że jest tego świadomy, a swoją zgodę wyraża bez przymusu – podkreśla mec. Wandzel. Prawnik uważa też, że uchwała SN raczej nie będzie miała wpływu bezpośredniego na spory z tytułu sankcji kredytu darmowego.

Wojciech Bochenek, radca prawny, wspólnik zarządzający w Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych także stoi na stanowisku, że obowiązujące przepisy nie zabraniają konsumentowi zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.

– Jednakże składając takie oświadczenie konsument musi być w pełni świadomy skutków i konsekwencji, jakie będą się tym wiązać. Jeżeli oświadczenie takie jest złożone na wzorcu umownym przygotowanym przez przedsiębiorcę dodatkowo musi on zrealizować ciążący na nim obowiązek informacyjny względem konsumenta. Istotne będzie zweryfikowanie czy konsument otrzymał od przedsiębiorcy pełny zakres informacji o skutkach prawnych i finansowych jakie wiążą się ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia – akcentuje mec. Wojciech Bochenek.

Także dr Tomasz Ludwik Krawczyk ma nadzieję, że SN nie pozbawi konsumenta prawa do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Jego zdaniem bowiem trudno jest bronić poglądu, że pozbawienie konsumenta uprawnienia do korzystania lub niekorzystania z zarzutu miałoby służyć jego ochronie – uważa prawnik.

Sprawdź

28 maja 2026

  |  Kinga Zarzecka

Autor:

Kinga
Zarzecka

Aplikant Adwokacki

Kinga Zarzecka

Mogą Cię 
zainteresować:

Media

Umowa o roboty budowlane w zamówieniach publicznych – ryzyka i obowiązki wykonawcy

23 lutego 2026

Umowa o roboty budowlane w zamówieniach publicznych – ryzyka i obowiązki wykonawcy
Media

Kolejny sąd pyta TSUE o sankcję kredytu darmowego

1 maja 2026

Kolejny sąd pyta TSUE o sankcję kredytu darmowego
Media

Ustawa frankowa – albo do kosza, albo do dużej zmiany

27 kwietnia 2026

Ustawa frankowa – albo do kosza, albo do dużej zmiany
Media

Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. w sprawie służebności przesyłu. Nadchodzi fala roszczeń – jak się na nią przygotować?

8 kwietnia 2026

Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. w sprawie służebności przesyłu. Nadchodzi fala roszczeń – jak się na nią przygotować?
Media

Bank ma zapłacić ofierze phishingu, chociaż ta nie była ostrożna

8 kwietnia 2026

Bank ma zapłacić ofierze phishingu, chociaż ta nie była ostrożna
Media

Gwarancje i kaucje w kontraktach budowlanych – kluczowe klauzule dla firm

7 kwietnia 2026

Gwarancje i kaucje w kontraktach budowlanych – kluczowe klauzule dla firm
Media

Kolejny sąd pyta TSUE o sankcję kredytu darmowego

1 maja 2026

Media

Ustawa frankowa – albo do kosza, albo do dużej zmiany

27 kwietnia 2026

GP NEWSLETTER

Chcesz być na bieżąco ze zmianami prawa?
Zapisz się do naszego newslettera.