Mniej biurokracji u konserwatora zabytków, ale rewolucji nie będzie
3 czerwca 2026 |
Autor: Marcin Malinowski
Milcząca zgoda zamiast pozwolenia konserwatorskiego. To główna zmiana, którą przewiduje nowela obowiązująca od 3 czerwca. Eksperci podkreślają, że to zdecydowanie za mało, a rząd zapowiada kolejne uproszczenia.
Procedury towarzyszące pracom budowlanym przy zabytkach są czasochłonne i bardzo zbiurokratyzowane. Ma się to zmienić od 3 czerwca. Prawnicy chwalą zmiany, ale podkreślają, że to żadna rewolucja. Nowe przepisy nie rozwiązują bowiem wszystkich problemów. Duże nadzieje eksperci wiążą z kolejną nowelizacją, nad którą obecnie pracuje rząd. Będą to kolejne zmiany dotyczące pozwoleń konserwatorskich.
Marcina Malinowskiego, adwokata w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni, też cieszą nowe przepisy dotyczące usuwania drzew i krzewów na nieruchomościach wpisanych do rejestru zabytków. Powinny ograniczyć dublowanie procedur i skrócić czas załatwiania spraw.
Mec. Marcin Malinowski postuluje rozważenie dalszych działań zwiększających przewidywalność procedur konserwatorskich. – Ta nowelizacja zmierza do ograniczenia nadmiernego formalizmu i przyspieszenia postępowań, jednak w praktyce wielu potencjalnych inwestorów nadal będzie rezygnować z ratowania zabytków z obawy przed długimi procedurami administracyjnymi. Im bardziej przejrzyste będą reguły współpracy z organami ochrony zabytków, tym większa szansa, że więcej obiektów zostanie odrestaurowanych i przywróconych do użytkowania zamiast stopniowo popadać w ruinę – twierdzi adwokat w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna.
Sprawdź3 czerwca 2026
Autor:








