Czy sankcja kredytu darmowego powinna być dla konsumenta dostępna przez rok od wypłacenia mu pieniędzy przez bank, czy może rok od spłaty ostatniej raty – taką wątpliwość podnosi krakowski sąd, który zadał TSUE kolejne trzy pytania prejudycjalne. Sąd prosi też o doprecyzowanie tez postawionych przez unijnych sędziów w ubiegłotygodniowym wyroku w sprawie C-744/24, dotyczącym liczenia odsetek i rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Nic dziwnego, gdyż prawnicy mają rozbieżne poglądy, jak powinno w tej kwestii wyglądać w Polsce orzecznictwo.
Z punktu widzenia sporów sądowych wyrok ma szczególne znaczenie dla stosowania SKD. Jeżeli umowa przewiduje naliczanie odsetek od skredytowanych kosztów, może to zostać uznane za naruszenie obowiązków informacyjnych i prowadzić do zastosowania wspomnianej sankcji, a co za tym idzie, konsument zobowiązany będzie do zwrotu wyłącznie wypłaconego kapitału, bez odsetek i innych kosztów – uważa Łukasz Reiss, radca prawny w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.
Jego zdaniem, wyrok TSUE może zatem stanowić podstawę do kwestionowania wielu umów kredytów gotówkowych oraz innych kredytów konsumenckich, w których prowizje, ubezpieczenia lub opłaty zostały doliczone do kwoty kredytu i objęte oprocentowaniem.
W konsekwencji należy oczekiwać wzrostu liczby sporów dotyczących SKD oraz konieczności dostosowania konstrukcji produktów kredytowych do wskazań wynikających z wyroku – konkluduje mec. Reiss.
Sprawdź1 maja 2026
Autor:









