Zmiany w planowaniu przestrzennym. Co inwestor zyska, a co straci?
27 września 2026 |
Autorzy: Anna Halczuk-Izydorczyk, Michalina Woch
Od 1 września 2026 r. sama analiza sąsiedniej zabudowy nie wystarczy do oceny potencjału inwestycyjnego działki. O uzyskaniu warunków zabudowy w coraz większym stopniu decydują plan ogólny gminy oraz obszar uzupełnienia zabudowy.
Inwestor zamierza nabyć nieruchomość pod zabudowę. Działki w sąsiedztwie są już zabudowane, a parametry istniejących obiektów pozwalają przypuszczać, że również planowane zamierzenie mogłoby zostać zrealizowane. Jeszcze niedawno przy braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zasadnicze znaczenie miała odpowiedź na pytanie, czy inwestycja spełnia przesłanki uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Od 1 września 2026 r. taka analiza nie jest już wystarczająca.
W konsekwencji od 1 września 2026 r. due diligence nieruchomości przeznaczonej pod inwestycję opartą na WZ powinno zaczynać się znacznie wcześniej niż na etapie analizy sąsiedniej zabudowy. Dziś pytanie brzmi już nie tylko: „co stoi obok?”, lecz przede wszystkim: „co na tej nieruchomości pozwala zrobić obowiązujący porządek planistyczny?”
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Warunki zabudowy zależne od planu ogólnego
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Co brak planu ogólnego oznacza dla inwestora?
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Plan ogólny obowiązuje.
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Położenie terenu inwestycji w obszarze uzupełnienia zabudowy
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Sam OUZ również nie wystarczy
- Zmiany w planowaniu przestrzennym. Co inwestor rzeczywiście zyskał, a co stracił?
27 września 2026
Autorzy:










