Postanowienie Sądu Najwyższego z 9 lipca 2025 r. – co zmienia w rozliczeniach nieważnych umów kredytów frankowych.

Przedmiotem postępowania, w wyniku którego zostało wydane postanowienie SN w sprawie frankowiczów (postanowienie SN 9 lipca 2025 r. sygn. akt. I CSK 652/25) była sprawa z powództwa Kredytobiorców przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy oraz zapłatę wszystkich uiszczonych do tej pory rat i odsetek tytułem kredytu. Sąd Okręgowy wyrokiem z 19 listopada 2021 r. orzekł, że istnieje stosunek kredytu pomiędzy stronami i zasądził częściowo powództwo o zapłatę. Obydwie strony zaskarżyły wyrok apelacją.

W dniu 10 października 2024 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał wyrok, w którym stwierdził, że umowa jest nieważna od samego początku, lecz oddalił powództwo o zapłatę. Sąd Apelacyjny stwierdził, że roszczenie frankowicza powinno być ocenione przez pryzmat jego zubożenia lub wzbogacenia a to znaczy, że o ile skutkiem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność (ex tunc) całej umowy kredytowej, o tyle nie oznaczało to automatycznie, że powodom należało się świadczenie w łącznej wysokości spełnionych na rzecz Banku wpłat.

Kredytobiorcy złożyli skargę kasacyjną lecz SN omawianym postanowieniem z 9 lipca 2025 r. odmówił jej przyjęcia do rozpoznania, uzasadniając to między innymi, że nie została spełniona przesłanka aby wyrok Sądu odwoławczego był nieprawidłowy.

SN w uzasadnieniu zwrócił uwagę na najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., C – 396/24 w którym to zakwestionował dominującą w orzecznictwie sądów krajowych teorię dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Wyrok TSUE co prawda dotyczył problematyki stosowania teorii dwóch kondykcji w sprawie z powództwa banku przeciwko konsumentowi, ale postanowienie SN z 9 lipca 2025 r. wskazuje, że z tego orzeczenia można wyprowadzić inny wniosek – teoria salda działa w dwie strony.

Sąd Najwyższy stwierdził, że teoria salda jest uzasadniona i zgodnie z nią wymagalność roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy powstaje w tym samym czasie. Inaczej mówiąc opóźnienie w zawrocie świadczenia odnosi się tylko do tej części roszczenia która przekracza świadczenie drugiej strony.

Postanowienie SN a wyroki frankowe – w świetle powyższego, Sąd wskazuje, iż brak jest uzasadnienia dla przyznawania konsumentowi dodatkowych korzyści w postaci odsetek od całości wpłaconych środków tytułem rat i odsetek ze względu na następujące fakty:

Po pierwsze, wskutek orzeczonej nieważności frankowicz uzyskuje w istocie kredyt darmowy.

Po drugie, kwota świadczeń (w postaci rat kredytowych) spełnianych przez frankowicza sukcesywnie w ciągu kilkunastu lat była niższa od kwoty kapitału wypłaconego w pełnej kwocie kilkanaście lat temu.

Po trzecie, z faktu, że bank bronił ważności umowy kredytowej, nie może wynikać teza, że w razie nieważności tej umowy i powstania stanu wymagalności roszczenia konsumenta (na skutek wezwania do zapłaty), bank rezygnuje z postawienia własnego roszczenia zwrotnego w stan wymagalności i godzi się w tym zakresie na powstanie roszczenia odsetkowego konsumenta co do całości uiszczonych wpłat.

Teoria salda i dwóch kondykcji odmiennie zatem traktuje rozliczenie z bankiem po wygranej sprawie frankowej, ponieważ przy przyjęciu teorii salda odbywa się to automatycznie.

Zatem co zmienia w rozliczeniach nieważnych umów kredytów frankowych orzeczenie SN? Frankowicze zyskują silniejszą ochronę przed roszczeniami banków.

Teoria salda i dwóch kondykcji implikują odmienne skutki w sprawach frankowiczów. Omawiane orzeczenie kwestionuje dotychczas stosowaną teorie dwóch kondykcji i potwierdza, że linia orzecznicza się zmienia, co zapoczątkowane zostało przez orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., C – 396/24. Nowe orzeczenie TSUE dotyczyło powództwa Banku przeciwko Kredytobiorcy i nie jest często brane pod uwagę w zakresie dotyczącym powództwa frankowiczów przeciwko bankom.

Nowe postanowienie SN z 9 lipca 2025 r. jednak potwierdza, „Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku.”

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025 r. zatem stwierdza, że teoria salda powinna być stosowana do spraw tzw. frankowych bez znaczenia czy z powództwem wychodzi bank czy frankowicze. Takie rozliczenie z bankiem po wygranej sprawie frankowej wydaje się najskuteczniejsze i nie powoduje konieczności prowadzenia kolejnych długotrwałych i generujących kolejne koszty postępowań zwrotnych. Aktualnie zgodnie z omawianym orzeczeniem konsument powinien wytaczać powództwo o ustalenie i zapłatę ew. o samą zapłatę do wysokości nadwyżki ponad otrzymany kapitał od banku a nie o całość środków które wpłacił tytułem uznanej za nieważną umowy kredytu. Taka zmiana pomogłaby także zmniejszyć ilość spraw, które trafiają do sądów powszechnych co miałoby pozytywne konsekwencje dla wymiaru sprawiedliwości.

Oczywiście zaznaczyć trzeba, że sądy powszechne są niezawisłe w swoich orzeczeniach a orzecznictwo dotyczące stosowania teorii dwóch kondykcji jest od kilku lat ugruntowane. Wszystkie jednak zmiany wymagają czasu, a najnowsze orzeczenia mogą wskazywać na zmianę tego kierunku. Aktualnie zarówno kredytobiorcy jak i banki oczekują na nowe orzeczenie TSUE (C-510/25), które ma potwierdzić stosowanie dotychczasowej lub „nowej” linii orzeczniczej.

Phishing w B2B – Odpowiedzialność, Ryzyka i Zabezpieczenia Prawne dla Firm

W świecie dynamicznie rozwijających się nowych technologii, w momencie coraz bardziej postępującej cyfryzacji i przechowywania coraz większych ilości danych na nośnikach i serwerach komputerowych, phishing jako popularna metoda na oszustwa internetowe, polegająca na podszywaniu się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia informacji poufnych takich jak haseł czy numerów kart kredytowych stanowi poważne zagrożenie. Jest to szczególnie niebezpieczne zjawisko dla podmiotów profesjonalnych, które na co dzień administrują i przetwarzają ogromne ilości takich informacji. Potencjalny skuteczny atak phishingowy może zatem spowodować naruszenie danych osobowych i narazić podmiot odpowiedzialny za naruszenie na finansowe konsekwencje. Dlatego też ważna jest skuteczna ochrona przed phishingiem, gdyż potencjalna kara za naruszenie danych osobowych może sięgnąć nawet 20 milionów euro lub 4% całkowitego rocznego obrotu.

Oczywiście konsekwencje phishingu nie dotyczą jedynie podmiotu, któremu wykradziono dane, za które był odpowiedzialny, ale również osoby dokonującej ataku.

Phishing Kodeks Karny

Skutki phishingu w postaci wyłudzenia poufnych informacji są przesłanką odpowiedzialności karnej. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, gdy potencjalny oszust zyskuje dostęp do danych osobowych klienta banku, podszywając się pod kancelarię prawną obsługującą rzeczony bank. Zatem, co grozi za phishing? KK w Polsce nie definiuje wprost przestępstwa phishingu. Przypadki te są ścigane natomiast z art. 287 § 1 k.k., zgodnie, z którym „kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Kara za phishing może być zatem dotkliwa, w zależności od stopnia wyrządzonej szkody.

Zabezpieczenia przed phishingiem

Powstaje więc pytanie, jak zabezpieczyć się przed phishingiem?

Działania prewencyjne powinny skupiać się przede wszystkim na wdrażaniu odpowiednich regulaminów i procedur wymiany danych między podmiotami, by zminimalizować ryzyko ataku i dostania się danych w niepowołane ręce. Wysyłane dokumenty powinny być szyfrowane lub wysyłane przy pomocy dedykowanej do tego infrastruktury cyfrowej przez przeszkolonych do tego pracowników. Warto również uwrażliwiać pracowników na metody działania cyberprzestępców, którzy coraz częściej stosują wyrafinowane oszustwa internetowe. KK przewiduje odpowiedzialność karną za tego rodzaju przestępstwa, co podkreśla wagę działań zapobiegawczych po stronie firm.

Tylko takie działania pozwolą na właściwe zabezpieczenie przed phishingiem i spowodują, że wyrok za oszustwa internetowe w krajowych statystykach będzie należeć do rzadkości.

Odpowiedzialność karna członków rad nadzorczych spółek

Odpowiedzialność karna członków rad nadzorczych spółek: Analiza przypadków, w których decyzje nadzorcze mogą prowadzić do sankcji karnych

Odpowiedzialność karna członków rad nadzorczych – kiedy nadzór kończy się w sądzie?

Odpowiedzialności członków władz spółek za ich działania na szkodę reprezentowanych podmiotów jest istotnym tematem z punktu widzenia prawidłowości funkcjonowania obrotu gospodarczego. W literaturze dość szeroko omówiono ten temat, lecz w zakresie dotyczącym głównie członków zarządu. Zarząd nie jest jednak jedynym organem jaki występuje w spółkach, gdzie mamy także radę nadzorczą (w niektórych przypadkach również komisję rewizyjną), której głównym zadaniem jest nadzór nad działalnością spółki we wszystkich aspektach, czyli kontrola działania zarządu. W niniejszym artykule autor podejmie rozważania w zakresie odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej. Zagadnienia dotyczące odpowiedzialności członków rady nadzorczej w zakresie norm prawa cywilnego nie będą przedmiotem analizy artykułu.

Podstawowe obowiązki członka rady nadzorczej nie ograniczają się tylko do działań kontrolnych, takich jak ocena sprawozdań zarządu z działalności spółki oraz sprawozdań finansowych, ale podejmuje także działania nadzorcze.

Uprawienia członka rady nadzorczej dają mu możliwość nadzoru nad wszystkimi sferami działalności spółki. Pozwalają one na ingerencję rady nadzorczej w funkcjonowanie spółki. W tak daleko idący sposób, jak powoływanie, odwoływanie członków zarządu spółki, możliwość zwoływania walnych zgromadzeń. Radzie nadzorczej przyznano również uprawnienia polegające na zawieszeniu w czynnościach, z ważnych powodów, poszczególnych lub wszystkich członków zarządu. A nawet delegowaniu członków rady nadzorczej, na okres nie dłuższy niż trzy miesiące, do czasowego wykonywania czynności członków zarządu, którzy zostali odwołani, złożyli rezygnację albo z innych przyczyn nie mogą sprawować swoich czynności. Istotne jest jednakże, iż uprawnienia członka rady nadzorczej nie obejmują wydawania zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki.

Tak określone uprawnienia członka rady nadzorczej, mogłyby bez głębszej analizy wskazywać, że rada nadzorcza nie jest organem kierowniczym, lecz jedynie typowo nadzorczym. Z opisanych powyżej kompetencji nie wynika bowiem, że rada nadzorcza ma decydujący wpływ na zarządzanie spółką i jej reprezentowanie. Bardziej szczegółowa analiza i ocena kompetencji tego organu może prowadzić – w poszczególnych konkretnych obszarach działania członków rady nadzorczej – do odmiennych wniosków.

Zasady reprezentacji spółek wskazane w Kodeksie Spółek Handlowych (k.s.h.) przewidują, że w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim, spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Dotyczy to wszystkich umów i sporów między spółką a członkami jej zarządu. Przy czym nie ma tu znaczenia rodzaj dokonywanej czynności i rodzaj umowy. Typowymi umowami będą umowy o wykonywanie pracy przez członka rady nadzorczej (umowa o pracę, umowa zlecenia, kontrakt menedżerski), inne umowy cywilnoprawne (np. umowa o zakazie konkurencji), czy też często spotykane w tego typu przypadkach umowy o powierzenie członkowi zarządu mienia spółki.

Rada nadzorcza udziela również zgody członkom zarządu na zajmowanie się interesami konkurencyjnymi, o ile statut spółki tak stanowi albo jeżeli rada nadzorcza jest uprawniona do powoływania zarządu. Rada nadzorcza dokonuje także wyboru podmiotu uprawnionego do badania sprawozdań finansowych, do wykonywania badania lub przeglądu sprawozdania finansowego (chyba, że statut lub inne wiążące jednostkę przepisy prawa stanowią inaczej).

Rada nadzorcza w wielu przypadkach przejmuje zatem kompetencje zarządu w zakresie prowadzenia spraw spółki i jej reprezentacji. Z przepisów kodeksu spółek handlowych wynika również, iż statut spółki może rozszerzyć uprawnienia rady nadzorczej poprzez zobowiązanie zarządu do uzyskania zgody rady nadzorczej przed dokonaniem przez zarząd oznaczonych w statucie spółki czynności.

W tych sytuacjach rada nadzorcza przyjmuje funkcje organu kierowniczego, ponieważ prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę zamiast zarządu. Dokonywanie takich czynności, sprawia, że odpowiedzialność członków rady nadzorczej może być oceniana także z punktu widzenia przepisów prawa karnego i odpowiedzialności karnej.

Karna odpowiedzialność członków rad nadzorczych jest związana z ogólną zasadą ponoszenia przez sprawcę ujemnych konsekwencji w postaci sankcji karnej, za przypisany mu czyn. Członkowie rady nadzorczej nie mogą być niejako automatycznie pociągani do odpowiedzialności za działania zarządu tylko dlatego, że uczestniczyli w podjęciu danej decyzji. Odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej ma charakter osobisty. Nie jest automatyczna i zależy od konkretnych okoliczności sprawy. Bardzo często zdarza się, że zarząd ukrywa przed radą nadzorczą określone informacje lub też przedstawia informacje nieprawdziwe. Nieraz poszczególni członkowie zarządu czy rady nadzorczej podejmują – niezależnie od wiedzy innych członków – działania mające charakter czynów zabronionych, za co nie mogą automatycznie odpowiadać członkowie rady nadzorczej. Dopiero ocena ich poszczególnych działań będzie wpływać na zakres odpowiedzialności poszczególnych członków rady nadzorczej. Koniecznym dla przypisania odpowiedzialności będzie ustalenie zamiaru popełniania danego czynu. W ramach tych ustaleń istotne jest, że członek rady nadzorczej powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków, dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki.

 

Sprawdź, w jakich sytuacjach członkowie rad nadzorczych mogą ponosić odpowiedzialność karną. Przykłady, przepisy

W zakresie aktów prawnych regulujących kwestie odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej, należy wyszczególnić, iż członkowie rady nadzorczej mogą popełnić przestępstwa wskazane, przede wszystkim w ustawach:

– Kodeks Karny – art. 296 § 1 i § 1a działanie na szkodę spółki; art. 296a § 1 przekupstwo menedżerskie czynne; art. 296a § 2 przekupstwo menedżerskie bierne,

– Kodeks Spółek Handlowych, tj. art. 587 odpowiedzialność za ogłaszanie nieprawdziwych danych,

– Ustawie o rachunkowości, art. 77 nieprawidłowe sporządzenie sprawozdań,

– Ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, art. 23 bezprawne ujawnianie lub wykorzystywanie tajemnic przedsiębiorstwa.

 

Analizę odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej należy rozpocząć od czynów stypizowanych w kodeksie karnym, w szczególności przestępstwa z art. 296 § 1 k.k., które jest najbardziej typowe i najczęściej spotykane przy ocenie odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej.

Zgodnie z powołanym przepisem art. 296 k.k.:

„§ 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

  • 1a. Jeżeli sprawca, o którym mowa w § 1, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • 2. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 1a działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
  • 3. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 2 wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
  • 4. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 3 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • 4a. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.
  • 5. Nie podlega karze, kto przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie naprawił w całości wyrządzoną szkodę.”

Sprawcą wskazanego przestępstwa (podmiotem czynu zabronionego) może być osoba obowiązana na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Odmienne kompetencje zarządu i członków rady nadzorczej zmuszają do odrębnej oceny podejmowanych przez te organy działań. Bezpośrednie prowadzenie spraw majątkowych spółki przez zarząd powoduje bowiem, że organ ten zawsze będzie podejmował czynności wykonawcze związane z określonym czynem zabronionym, co przy pozostałych organach – w tym radzie nadzorczej – jest ograniczone, a często właściwie wyłączone. Bowiem to zarząd, z uwagi na posiadane uprawnienia i obowiązki, odpowiada za kondycję finansową spółki oraz za jej działania zgodne z prawem. Obowiązku tego nie można wyłączyć lub ograniczyć w drodze odpowiednich postanowień umowy lub uchwał spółki.

W pierwszej kolejności należy się zastanowić czy członek rady nadzorczej może w ogóle popełnić przestępstwo z art. 296 k.k.? W tej sytuacji priorytetowo należy poddać ocenie możliwość zakwalifikowania członka rady nadzorczej do kręgu podmiotów obowiązanych do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki w myśl art. 296 k.k. Przestępstwo karalnej niegospodarności polega na wyrządzeniu szkody majątkowej podmiotowi, którego sprawami majątkowymi zajmuje się sprawca. Wyrządzenie szkody nastąpić ma „przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku”.

Nadużycie uprawnień, rozumiane jako wadliwy – z punktu widzenia racjonalnego gospodarza – wybór celów, środków lub sposobów prowadzenia przedsiębiorstwa, może być uznane za znamię rozważanego czynu zabronionego wyłącznie wtedy, gdy wyznaczone uprawnienia mają taką ogólną (niesprecyzowaną) treść, będzie przy ocenie czynu z art. 296 k.k. występować stosunkowo rzadko.

Najszersze perspektywy pociągania członków rad nadzorczych do odpowiedzialności karnej wynikają z przyjęcia, że podstawą takiej odpowiedzialności będzie niedopełnienie ciążącego na nich ogólnego obowiązku nadzoru nad działalnością spółki. Jest to obowiązek ciążący z mocy ustawy (art. 219 § 1 k.s.h.), więc jego niedopełnienie może stanowić o popełnieniu przez członka rady nadzorczej czynu zabronionego z art. 296 k.k. Twierdzenie o popełnieniu czynu zabronionego opiera się w takim przypadku na ustaleniu, że członek rady nadzorczej, przez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku nadzoru nad działalnością spółki, wyrządził jej szkodę majątkową. Członek rady nadzorczej odpowiada zatem za niezapobiegnięcie wystąpieniu skutku spowodowanego przyczynowo działaniem innej osoby lub osób (np. członków zarządu spółki). Odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej możliwa jest wobec przyjęcia, że ciążył na nim prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi w postaci szkody majątkowej (art. 2 k.k.). Uchybienie temu obowiązkowi stanowi podstawę przypisania członkowi rady nadzorczej „wyrządzenia” szkody majątkowej spółce, przy zastrzeżeniu ustalenia, że rada nadzorcza zajmowała się w danym obszarze sprawami majątkowymi spółki.

W takiej sytuacji dla oceny, jak kształtuje się odpowiedzialność karna członków rady nadzorczej na tle powołanego przepisu, kluczowa jest wykładnia znamienia „zajmowania się sprawami majątkowymi”. Obowiązki członków rady nadzorczej wynikają natomiast z ustawy (por. art. 219 § 1 k.s.h. oraz art. 382 § 1 k.s.h.). Pytania i wątpliwości, co do tego, czy sprawowanie nadzoru nad działalnością spółki – jak zostało to określone zgodnie z treścią ww. przepisów kodeksu spółek handlowego – jest zajmowaniem się sprawami majątkowymi w rozumieniu art. 296 k.k., od czego uzależniona jest odpowiedzialność członków rady nadzorczej.

Wprawdzie pojawiają się głosy, iż samo sprawowanie nadzoru stanowi już zajmowanie się sprawami majątkowymi. Głosy te i poglądy, są jednak sprzeczne z dotychczasowym dorobkiem zarówno doktryny prawniczej, jak i orzecznictwa. Przyjmuje się bowiem, że dla uznania kogoś za osobę zajmującą się cudzymi sprawami majątkowymi, wymagane jest by został on wyposażony nie tylko w kompetencje prowadzące do zachowania i ochrony majątku, ale również do jego przysparzania. Oba te aspekty muszą wystąpić łącznie. W wyroku z dnia 20 października 2011 r., sygn. akt II AKa 145/11, Sąd Apelacyjny w Krakowie stwierdził, że:

„Za osobę zajmującą się cudzymi sprawami majątkowymi uznaje się tylko tego, kogo obowiązki i uprawnienia obejmują łącznie zarówno dbałość o uchronienie powierzonego mienia przed uszczerbkiem, zniszczeniem lub zagubieniem, pogorszeniem stanu interesów majątkowych, jak i wykorzystanie tego mienia w procesie gospodarowania w taki sposób, aby zostało ono powiększone lub wzrosła jego wartość. Przez zajmowanie się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą rozumie się wszelkie zachowanie polegające na decydowaniu w tych sprawach, współdziałaniu w decyzjach lub wpływaniu na rozstrzygnięcia bądź udzielaniu rady, jeśli jest się do tego zobowiązanym z jakiegokolwiek tytułu. W pojęciu “zajmowania się” nie mieszczą się czynności ściśle wykonawcze ani wykonanie ściśle oznaczonych i precyzyjnych poleceń lub wykonywanie obowiązków tylko w zakresie dbałości, aby stan mienia nie uległ pogorszeniu”.

W aspekcie art. 296 k.k. – zarówno przy ocenie nadużycia uprawnień, jak i niedopełnienia obowiązków – szczególne znaczenie ma, by osoba, która zaczyna zajmować się cudzymi sprawami majątkowymi, zadbała o precyzyjne zakreślenie przyznanych jej uprawnień i nałożonych na nią obowiązków. Ich nieprecyzyjne i ogólne określenie, pomimo, że nie prowadzi automatycznie do obarczania jej całym ryzykiem gospodarczym, to tworzy po jej stronie niewątpliwe ryzyko prawne (w tym karnoprawne). Znajduje to również odniesienie do członków rady nadzorczej.

Podsumowując, skoro ustawa określa ogólne oraz szczegółowe obowiązki członków rad nadzorczych spółek kapitałowych oraz uprawnienia służące ich wypełnianiu, to na tej podstawie przyjmuje się, że rada nadzorcza nie zajmuje się sprawami majątkowymi spółki w rozumieniu art. 296 k.k., co skutkuje brakiem możliwości przypisania członkom rady nadzorczej odpowiedzialności karnej w tym obszarze działania członków rady nadzorczej.

Umowa spółki albo statut może jednakże rozszerzyć uprawnienia rady nadzorczej. Przede wszystkim wówczas, gdy wynika to jednoznacznie z umowy spółki. W takich sytuacjach członek rady nadzorczej spółki, w zależności od tak nadanych (rozszerzonych) członkom rady nadzorczej uprawnień lub obowiązków, może być zaliczony do kręgu osób zajmujących się sprawami majątkowymi owej spółki w rozumieniu art. 296 k.k. i ponosić odpowiedzialność karną (dopuszcza to wprost art. 220 k.s.h. oraz art. 384 § 1 k.s.h). Najczęstsze rozszerzenie tych kompetencji, w praktyce może polegać na konieczności uzyskania zgody rady nadzorczej na dokonanie określonej czynności. Sytuacja, gdy członkowie rady nadzorczej mają realny wpływ na proces decyzyjny, otwiera już drogę do możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej.  Członek rady nadzorczej spółki może być zaliczony do kręgu osób zajmujących się sprawami majątkowymi owej spółki (art. 296 k.k.) przede wszystkim wówczas, gdy wynika to jednoznacznie z umowy spółki. Brak odpowiednich unormowań umownych nie pozwala na ponoszenie samodzielnej odpowiedzialności jako członek rady nadzorczej. Odpowiedzialność może jednak zostać oparta na przepisach art. 296 k.k. w zw. z art. 21 § 2 k.k., a więc w sytuacji współdziałania z członkiem zarządu (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 23 marca 2016 r., sygn. akt: II AKa 64/16).

Odpowiedzialność członka rady nadzorczej może być badana w konkretnej sytuacji również na podstawie art. 296a § 1 k.k. przekupstwo menedżerskie czynne oraz art. 296a § 2 k.k. przekupstwo menedżerskie bierne.

Zgodnie z powołanymi przepisami kodeksu karnego, jeśli członek rady nadzorczej żąda lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, w zamian za nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku mogące wyrządzić spółce szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru, usługi lub świadczenia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze podlega, kto w wypadkach określonych wyżej udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej.

 

Odpowiedzialność karna na gruncie Kodeksu Spółek Handlowych

W przypadku odpowiedzialności karnej na gruncie przepisów kodeksu spółek handlowych należy wskazać na art. 587 k.s.h. Przepis art. 587 k.s.h. dotyczy przestępstwa polegającego na ogłaszaniu lub przedstawianiu organom spółki, władzom państwowym lub osobom powołanym do rewizji nieprawdziwych danych. Zgodnie z powołanym przepisem:

„§ 1. Kto przy wykonywaniu obowiązków wymienionych w tytule III i IV ogłasza dane nieprawdziwe albo przedstawia je organom spółki, władzom państwowym lub osobie powołanej do rewizji – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

  • 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”

Członkowie rady nadzorczej przy wykonywaniu obowiązków wymienionych w Tytule III (powstanie, funkcjonowanie, rozwiązywanie i likwidacja spółek kapitałowych) i IV (łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych) kodeksu spółek handlowych, mogą ponosić odpowiedzialność karną za przedstawianie fałszywych danych organom spółki, jeśli przedstawią walnemu zgromadzeniu sfałszowane sprawozdanie oraz w przypadku podania osobie powołanej do rewizji (biegłemu rewidentowi) fałszywych informacji, jak również przemilczenia informacji prawdziwych. Odnosi się to np. do bilansu, w którym oszacowano określone składniki majątkowe w sposób odbiegający od ich rzeczywistej wartości.

Przy czym dokonanie przestępstwa nie jest uzależnione od wystąpienia skutku w postaci wprowadzenia w błąd adresatów informacji. Przestępstwo podawania fałszywych danych jest czynem zabronionym, który może być popełniony nieumyślnie. Zatem sprawca nie musi działać z zamiarem popełnienia czynu, ale wystarczy, że przewidywał lub mógł przewidzieć popełnienie przestępstwa i mimo to nie zachował należytej ostrożności (staranności) wymaganej przy dokonywaniu tego typu czynności.

Oceniając należytą staranność członka rady nadzorczej należy mieć na uwadze zawodowy charakter jego działalności. Za popełnienie opisywanego występku ustawa przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Za nieumyślne popełnienie tego przestępstwa grozi natomiast kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Odpowiedzialność karna na gruncie przepisów ustawy o rachunkowości

Podkreślić trzeba, że rada nadzorcza nie jest podmiotem, który jedynie dokonuje kontroli i oceny sprawozdania finansowego bez wpływu na jego tworzenie. Uczestniczy bowiem w procesie sporządzania sprawozdania finansowego oraz sprawozdania zarządu z działalności spółki. Wobec tego rada nadzorcza ma obowiązek dalej idący niż tylko obowiązek kontroli sprawozdań. Do obowiązków rady nadzorczej należy bowiem zapewnienie, żeby dokumenty te spełniały wymagania ustawy o rachunkowości. Wobec tego członkowie rady nadzorczej mają prawny obowiązek aktywnego uczestniczenia w procesie sporządzania sprawozdań oraz prowadzenia rachunkowości spółki.

Ustawa o rachunkowości zobowiązuje kierownika jednostki organizacyjnej oraz członków rady nadzorczej do zapewnienia, aby sprawozdanie finansowe, skonsolidowane sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z działalności oraz sprawozdanie z działalności grupy kapitałowej spełniały wymagania przewidziane w ustawie. Kierownik jednostki oraz członkowie rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostki są zobowiązani do zapewnienia, aby sprawozdanie finansowe, skonsolidowane sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z działalności oraz sprawozdanie z działalności grupy kapitałowej spełniały wymagania przewidziane w ustawie.

Zgodnie z art. 77 powołanej ustawy w przypadku nieprawidłowego sporządzenia sprawozdań, przewidziano dla ww. podmiotów karę grzywny lub karę pozbawienia wolności do lat 2, albo obie te kary łącznie w przypadku niesporządzenia sprawozdania ww. sprawozdań, sporządzenia ich niezgodnie z przepisami ustawy (później lub po terminie) lub zawarcia w tych sprawozdaniach nierzetelnych danych (art. 77 nieprawidłowe sporządzenie sprawozdań).

 

Odpowiedzialność karna na gruncie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

W zakresie odpowiedzialności karnej na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, trzeba wskazać na art. 23 ustawy, który odnosi się do bezprawnego ujawniania lub wykorzystywania tajemnic przedsiębiorstwa. Z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wynika, iż członek rady nadzorczej, który ujawnia innej osobie informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa lub wykorzystuje we własnej działalności, jeżeli wyrządza to poważną szkodę spółce, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, które jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze ich elementów, nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji albo nie są łatwo dostępne dla takich osób, o ile uprawniony do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności (art. 23 bezprawne ujawnianie lub wykorzystywanie tajemnic przedsiębiorstwa).

Warto pamiętać, że członkowie rady nadzorczej nie mogą ujawniać tajemnic spółki, nie tylko w czasie obowiązywania jego mandatu, ale również po jego wygaśnięciu.

Odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej za współsprawstwo

Popełnienie przestępstwa przez członka rady nadzorczej może nastąpić w formie pojedynczego sprawstwa wykonawczego, kiedy sprawca działa samodzielnie, ale również współsprawstwa, podżegania i pomocnictwa do przestępstwa. Może wystąpić również przypadek, tzw. sprawstwa kierowniczego i sprawstwa przez polecenie wydane osobie (kierowania popełnieniem czynu przez inną osobę lub osoby).

Powołując się na przytoczone wyżej orzeczenie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, należy zwrócić także uwagę na to, że odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej może mieć podstawę, która nie wynika z samodzielnej odpowiedzialności członka rady nadzorczej. W sytuacji, gdy brak będzie podstaw do samodzielnej odpowiedzialności członka rady nadzorczej, może zajść sytuacją, w której będzie można mu przypisać odpowiedzialności za współsprawstwo, czy tzw. nie sprawcze postaci współdziałania: podżeganie lub pomocnictwo. W ramach niniejszego artykułu, nie sposób dokładnie omówić wszystkie możliwe konfiguracje, a zakres artykułu nie pozwala na szczegółowe odnoszenie się do tych kwestii.

Formy popełnienia przez członków rady nadzorczej przestępstwa z art. 296 k.k. nie ograniczają się zatem wyłącznie do sytuacji, w której zarząd zawiera oczywiście niekorzystną umowę za zgodą rady nadzorczej, a członkowie rady nadzorczej mają świadomości braku ekonomicznego uzasadnienia takiej transakcji. W praktyce występują bardziej złożone sytuacje, w których rada nadzorcza formalnie nie ma wpływu na decyzje (jej kompetencje nie zostały rozszerzone w umowie lub statucie spółki), jednakże nieformalnie wpływa na zarząd, np. swoimi opiniami, rekomendacjami.

W takiej sytuacji zaistnieją przypadki tzw. współsprawstwa kierowniczego albo polecającego, gdzie wykorzystując stosunek zależności, rada nadzorcza będzie wpływała na postępowanie zarządu. Taki stosunek zależności zazwyczaj istnieje w sytuacji, gdy członkowie zarządu są co do zasady powoływani i odwoływanie przez radę nadzorczą np. spółka akcyjna. Obawiając się utraty swojej posady – mogą być podatni na „nieformalne rady i wytyczne”. W praktyce niestety nierzadko występuje sytuacja, w której zarzuty organów ścigania są formułowane w oparciu o zeznania członków zarządu, którzy chcąc uzyskać niższy wymiar kary i przerzucić przynajmniej cześć odpowiedzialności również na inne osoby „wskazują osoby zaangażowane w dane działanie”.

Konsekwencje odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej

Konsekwencją odpowiedzialności karnej członka rady nadzorczej niezależnie od skazania sprawcy (warunkowego umorzenia postępowania) i zastosowania wobec niego sankcji karnej, może być również nałożenie na niego w postępowaniu karnym, środków o charakterze kompensacyjnym, odszkodowawczym. Typowym przykładem będzie tu nałożenie obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przez członka rady nadzorczej, tak spółce jak i innemu wierzycielowi. Egzekucja takiego środka po uzyskaniu tytułu wykonawczego, nadawanego przez sąd karny wydający orzeczenie, odbywa się już na zasadach postępowania cywilnego.

Wobec faktu, że członkiem organu spółki kapitałowej lub jej likwidatorem może być tylko osoba fizyczna o pełnej zdolności do czynności prawnych, a kodeks spółek handlowych zawiera wskazanie katalogu przestępstw, których popełnienie skutkuje zakazem uczestnictwa w organach spółki kapitałowej, skazanie członka rady nadzorczej skutkuje niemożliwością pełnienia przez niego funkcji w organach spółki oraz bycia likwidatorem. Zakaz ten powstaje z mocy prawa z chwilą uprawomocnienia się wyroku skazującego za przestępstwa określone w komentowanym przepisie. Trwa przez okres 5 lat od dnia uprawomocnienia się wyroku, chyba że wcześniej nastąpiło zatarcie skazania.

Przypisanie odpowiedzialności karnej członkowi rady nadzorczej, w związku z czynnościami wykonywanymi w ramach swojej funkcji w spółce, ma również istotne znaczenie i może być podstawą ewentualnej odpowiedzialności cywilnej lub organizacyjnej poszczególnych osób. Odpowiedzialności te są niezależne od odpowiedzialności karnej członka rady nadzorczej. Zgodnie z art. 293 i 483 k.s.h. członkowie zarządu i rady nadzorczej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjnej (art. 300125 k.s.h. w przypadku Prostej Spółki Akcyjnej) odpowiadają wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponoszą winy. Odpowiedzialność ta obejmuje zarówno wyrządzoną spółce szkodę, jak i utracone przez spółkę korzyści (tak np. wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19.11.2020 r., I AGa 67/20, Legalis). Nie ma także znaczenia to, czy członek organu wyrządza szkodę poprzez swoje działanie, jak i zaniechanie. Konieczną przesłanką odpowiedzialności osób wchodzących w skład wymienionych organów jest zatem bezprawność ich działania, a taka zostaje stwierdzona w przypadku ustalenia odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej. Należy podkreślić, iż zgodnie z art.11 kodeksu postępowania cywilnego „Ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełniania przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Jednakże osoba, która nie była oskarżona może powoływać się w postępowaniu cywilnym na wszelkie okoliczności wyłączające lub ograniczające jej odpowiedzialność cywilną”.

Istotne jest, że o ile odpowiedzialność karna członka rady nadzorczej ma zawsze charakter osobisty, to odpowiedzialność cywilna przy organach wieloosobowych takich jak np. rada nadzorcza będzie mieć charakter solidarny. Może również zaistnieć przypadek, że członek rady nadzorczej będzie jednocześnie pracownikiem spółki i członkiem rady nadzorczej. W takiej sytuacji, w przypadku wyrządzenia szkody, w grę będzie wchodzić jego odpowiedzialność jako członka zarządu i jako pracownika. Jego odpowiedzialność korporacyjna i pracownicza istnieją niezależnie od siebie. Wybór i określenie zasady odpowiedzialności, będzie zależeć od kwalifikacji przez spółkę danego roszczenia. Są to istotne różnice w odniesieniu do odpowiedzialności karnej. Odpowiedzialność członków rady nadzorczej wobec wierzycieli (podmiotów trzecich, w tym także samej spółki) nie jest jednak przedmiotem szerszych rozważań podjętych w artykule.

Praktyczne wnioski dla nadzorców spółek

Koniecznym dla przypisania odpowiedzialności członkowi zarządu jest ustalenie jego zamiaru popełniania danego czynu. W tym zakresie należy zwrócić uwagę na zmiany wprowadzone od 13.10.2022 r. nowelizacją kodeksu spółek handlowych. Rady nadzorcze otrzymały nowe narzędzia (zwłaszcza do kontroli zarządu), a ich kompetencje, obowiązki wzrosły. Wprowadzono zarazem regulację, że członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator nie narusza obowiązku dołożenia staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności, jeżeli postępując w sposób lojalny wobec spółki, działa w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny, co ma chronić te osoby przed odpowiedzialnością w zakresie skutków podjętych decyzji, które w świetle dostępnych na moment podjęcia decyzji wskazań i rekomendacji wydawały się być uzasadnione, ale w rezultacie okazały się być zupełnie nietrafione (art. 293 § 3 k.s.h., art. 483 § 3 k.s.h.). Kształtuje to zasadę odpowiedzialności członków organów w oparciu o zasadę biznesowej oceny sytuacji i zasadę lojalności.

Pomimo, że dokonane zamiany dotyczą bezpośrednio odpowiedzialności cywilnej członków organów spółki, w tym rady nadzorczej, to spełnienie opisanych wyżej warunków w działaniu członków rady nadzorczej, bez wątpienia będzie mieć również wpływ na ocenę ich zachowania i stosunek (zamiar) członka rady nadzorczej popełnienia czynu zabronionego. A tym samym wpływa na kwestię odpowiedzialności karnej członków rady nadzorczej. Powyższe, również w aspekcie karnej odpowiedzialności członków rad nadzorczych, wskazuje na celowość bardziej przemyślanego działania i podejmowania poszczególnych decyzji przez radę nadzorczą, w ramach których zalecane jest przed podjęciem przez radę nadzorczą działań mogących skutkować odpowiedzialnością członków rad nadzorczych, wykonanie wskazanych przez ustawodawcę a opisanych powyżej czynności. Członkowie rady nadzorczej przed odpowiedzialnością mogą się bronić, wykazaniem, że podjęli wszelkie możliwe działania w celu zminimalizowania ryzyka dla spółki i przestrzegania obowiązujących przepisów. W szczególności, że przy zachowaniu staranności podejmowali racjonalne decyzje, konsultowali inne decyzje. Nie tylko z innymi członkami rady nadzorczej, ale również uzyskiwali dodatkowe informacje, opinie w danej sprawie. W praktyce funkcjonowania rad nadzorczych spółek, najczęściej będzie to uzyskiwanie stosownych, dodatkowych informacji czy analiz i opinii (np. prawnych czy ekonomicznych, operatów). Wyraźnego podkreślenia wymaga, że nie zwalnia członków rady nadzorczej z odpowiedzialności, samo wdrożenie i powołanie osoby odpowiedzialnej za system Compliance w spółce. Wdrożenie i utrzymanie systemu Compliance to obowiązek Zarządu. Nadzór nad spółką pozostaje jednakże zawsze obowiązkiem rady nadzorczej, za co jej członkowie ponoszą odpowiedzialność. Również karną w przypadkach wskazanych w ustawie.

Zajęcie nieruchomości pod budowę sieci przesyłowej

Negocjacje z właścicielem gruntu – jak uniknąć sporu przy ustanawianiu służebności przesyłu?

Omówienie zagadnienia należy rozpocząć od wyjaśnienia  na czym polega służebność przesyłu i w jaki sposób  dochodzi do jej ustanowienia.

Służebność przesyłu zgodnie z Koreksem cywilnym  daje przedsiębiorcy (np. dostawcy energii, gazu, itp.) prawo do korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie niezbędnym do zainstalowania, eksploatacji i utrzymania urządzeń przesyłowych, które tworzą sieci przesyłowe, a także ich modernizacji, napraw, wymiany oraz dostępu w celu usuwania awarii, przy jednoczesnym ograniczeniu prawa właściciela nieruchomości do korzystania z niej w sposób kolidujący z działaniem  urządzeń przesyłowych.

Służebność przesyłu może powstać w drodze umowy właściciela z przedsiębiorstwem przesyłowym, po przeprowadzeniu negocjacji. Umowa taka określa obszar zajęty pod służebność, przebieg urządzeń przesyłowych, sposób ich eksploatacji, prawo dostępu do nieruchomości w celu prowadzenia prac konserwacyjnych i naprawczych. Umowa może określać wynagrodzenie lub inną rekompensatę za ograniczenie praw właściciela. Skutecznym i trwałym zabezpieczeniem praw przedsiębiorcy przesyłowego jest zawarcie umowy w formie aktu notarialnego oraz ujawnienie w księdze wieczystej. Brak zgody na służebność przesyłu uruchamia możliwość ustanowienia służebności  na drodze postępowania cywilnego w zamian za  wynagrodzenie. W przypadku wieloletniego korzystania z nieruchomości, może dojść do nabycia służebności przesyłu także w drodze zasiedzenia, o ile spełnione zostaną ustawowe przesłanki.

W przypadku inwestycji  na cele publiczne, do ustanowienia służebności może dojść na podstawie decyzji administracyjnej, co poprzedzone jest stosownymi rokowaniami. Najczęściej taki tryb ustanowienia służebności dotyczy inwestycji liniowych realizowanych w trybie specustaw – na przykład ustawy o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych[1]. W takim przypadku mają zastosowanie także przepisy prawa inwestycyjno-budowlanego, regulujące proces lokalizacji inwestycji oraz zasady prowadzenia robót budowlanych na cudzym gruncie.

Inwestor, który uzyskał decyzję na skutek wniosku w trybie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej: UGN) nie uzyska ograniczonego prawa rzeczowego na nieruchomości objętej postępowaniem poprzez ustanowienie służebności przesyłu, ale uzyska surogat tego uprawnienia o podobnej z ograniczonymi prawami rzeczowymi funkcji[2].

Aby powstała inwestycja liniowa, niezbędne jest przeprowadzenie przez szereg nieruchomości należących do różnych właścicieli, infrastruktury przesyłowej. Warto mieć na względzie, że problem z dostępem do choć jednej działki, może doprowadzić do skutecznego zahamowania całej inwestycji. Inwestycje liniowe, wymagają bowiem trwałego i stabilnego uregulowania stosunków prawnych z właścicielami wszystkich nieruchomości, na których (lub pod którymi) zlokalizowane są urządzenia przesyłowe.

Odszkodowanie za służebność przesyłu

Zgodnie z linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, właściciel nieruchomości może dochodzić rekompensaty  w szczególnych przypadkach, przede wszystkim  gdy doszło do szkody z powodu nieprawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych lub montażu. W pozostałych sytuacjach, w których dochodzi do prawidłowego posadowienia urządzeń, to wynagrodzeniu należnemu z tytułu ustanowienia służebności przypisywana jest funkcja kompensacyjna. Przy decyzjach w trybie art. 124 UGN, odszkodowanie ustalane jest w odrębnej decyzji wydawanej przez starostę, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej (art. 129 ust. 5 pkt 1 UGN).

Opłaty za służebność przesyłu uzależnione są od szeregu czynników: rodzaju urządzeń przesyłowych, wielkości obszaru zajętego, stopnia ingerencji w prawo własności oraz wartości nieruchomości. Wynagrodzenie może być  ustalane jednorazowo lub okresowo, w zależności od charakteru służebności i zapisów umownych.

Służebność przesyłu odszkodowanie czy wynagrodzenie?

Choć pojęcia te bardzo często są ze sobą utożsamiane w kontekście ustanowienia służebności przesyłu, różnią się znaczeniem prawnym. Wynagrodzenie za ustanowienie służebności ma charakter cywilnoprawny i przysługuje właścicielowi nieruchomości, na której urządzenia są posadowione, niezależnie od tego, czy doznał on rzeczywistej szkody. Z kolei odszkodowanie przysługuje wyłącznie w przypadku zawinionego działania przedsiębiorstwa przesyłowego skutkującego powstaniem szkody, np.  wycięcie drzew, zniszczenie upraw, zalanie terenu lub skażenie terenu.

Podsumowując, prawo inwestycyjno–budowlane wprost wskazuje na konieczność uregulowania relacji pomiędzy inwestorem a właścicielem nieruchomości, na której ma powstać infrastruktura przesyłowa. Służebność przesyłu na nieruchomości powinna być ustanawiana w sposób przejrzysty i zgodny z przepisami. Umowa na służebność przesyłu jasno określająca zakres korzystania z gruntu oraz wysokość wynagrodzenia, pozwali uniknąć sporów i przyspieszy realizację inwestycji. Dlatego każdorazowe zajęcie nieruchomości pod budowę sieci przesyłowej powinno poprzedzać rzetelne negocjacje z właścicielem gruntu, prowadzone z poszanowaniem jego praw.

[1] Ustawa z dnia 24 lipca 2015 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1199).

[2] Wyrok WSA w Olsztynie z 19.02.2019 r., II SA/Ol 14/19, LEX nr 2627785.

Wywłaszczenie a działalność gospodarcza – jak chronić interesy firmy?

Wywłaszczenie a działalność gospodarcza – jak chronić interesy firmy?

Prowadzenie działalności gospodarczej na terenach objętych wywłaszczeniem wiąże się z wieloma wyzwaniami. Dla przedsiębiorców oznacza to nie tylko konieczność dostosowania się do zmieniających się przepisów, ale także potrzebę skutecznej ochrony swoich interesów.

Specustawa drogowa – wywłaszczenie pod inwestycje drogowe

Specustawa drogowa (Ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych) stanowi podstawę prawną dla procesu wywłaszczenia pod budowę dróg. Umożliwia ona szybkie przejmowanie gruntów na cele drogowe oraz stosowanie uproszczonych procedur, co jest szczególnie istotne w przypadku dużych inwestycji infrastrukturalnych. Procedura wywłaszczenia jest ściśle powiązana z decyzją ZRID (zezwoleniem na realizację inwestycji drogowej), które stanowi podstawę do przejęcia nieruchomości na rzecz inwestora i ustalenia odszkodowania dla właścicieli gruntów.

Specustawa CPK – wywłaszczenia pod Centralny Port Komunikacyjny

Równolegle z przepisami dotyczącymi inwestycji drogowych funkcjonuje specustawa CPK, która reguluje szczególny tryb nabywania nieruchomości pod realizację Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ustawa ta dopuszcza przyspieszone procedury wywłaszczeniowe, również w odniesieniu do nieruchomości, na których prowadzona jest działalność gospodarcza. CPK, jako strategiczna inwestycja o ogromnym znaczeniu, wymaga skutecznego i szybkiego pozyskiwania gruntów, a specustawa CPK stanowi narzędzie umożliwiające przyspieszenie tego procesu.

To właśnie te przepisy będą osią naszego wydarzenia – chcemy pokazać, jak działają w praktyce.

Prawa przedsiębiorców – jak przygotować się na wywłaszczenie?

Co w takim przypadku oznacza wywłaszczenie dla właścicieli firm? Jakie prawa przysługują przedsiębiorcom i jakie kroki warto podjąć, aby zabezpieczyć swoje interesy oraz uzyskać jak najwyższe odszkodowanie?

Zabezpiecz swoją działalność – weź udział w wydarzeniu

Jeśli Twoja firma znajduje się na terenie objętym procedurą wywłaszczenia lub istnieje ryzyko, że zostanie nią objęta – nie zwlekaj.

Zapraszamy na webinar, podczas którego zdobędziesz wiedzę na temat:

  • Jak podwyższyć odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną pod budowę drogi?

  • Wywłaszczenie czasowe, resztówki

  • Nie jesteś wywłaszczony, ale ponosisz straty – co możesz zrobić?

Szczegóły:

  • Data: 11 czerwca 2025

  • Miejsce: Online

  • Udział: Bezpłatny!

Kiedy oszukał Cię kontrahent – jak skutecznie dochodzić swoich praw w procesie karnym i dlaczego proces karny może być skuteczną alternatywą dla procesu cywilnego

Ruszamy z serią webinarów „Legalna Wiedza”

Prawo w biznesie bywa skomplikowane, ale z nami stanie się bardziej przejrzyste! Już 28 lutego zapraszamy na pierwszy webinar z serii, podczas którego poruszymy temat:
„Kiedy oszukał Cię kontrahent … – jak skutecznie dochodzić swoich praw w procesie karnym i dlaczego proces karny może być skuteczną alternatywą dla procesu cywilnego”

Agenda spotkania:
Dowiesz się, jak krok po kroku dochodzić swoich praw w sytuacji przestępstwa, w szczególności:
✔ Jak prawidłowo złożyć zawiadomienie o przestępstwie – co powinno się w nim znaleźć i na co zwrócić uwagę.
✔ Jak nadzorować sprawę karną – Twoje prawa jako pokrzywdzonego i jak je egzekwować.
✔ Jak uczestniczyć w czynnościach procesowych – kiedy warto być obecnym i jak się przygotować.
✔ Zabezpieczenie majątku utraconego przez sprawcę – jak zminimalizować straty i chronić swoje interesy.
✔ Obowiązek naprawienia szkody w wyroku karnym – dlaczego warto o niego zadbać i dlaczego może być alternatywą dla nakazu zapłaty w procesie cywilnym.

Szczegóły:
📅 Data: 28.02
⏰ Godzina: 10:00 – 11:30
Prowadzący:
Kinga Tabor – Kłopotowska
Jan Trapszyc
Gabriela Dąbrowska

📌 Zapisz się tutaj: https://lnkd.in/eZFuFtXJ

Sygnaliści | Czy wiesz wszystko, co powinieneś?

Czy wiesz kim jest Sygnalista?

Jest to osoba, która zgłasza działania, które według niej są nielegalne, nieuczciwe i stanowią uzasadnione podejrzenie dotyczące zaistniałego lub potencjalnego
naruszenia prawa, do którego doszło lub prawdopodobnie dojdzie w podmiocie prawnym, w którym sygnalista uczestniczył w procesie rekrutacji lub innych
negocjacji poprzedzających zawarcie umowy, pracuje lub pracował, lub w innym podmiocie prawnym, z którym sygnalista utrzymuje lub utrzymywał kontakt w
kontekście związanym z pracą.
W praktyce naszych Klientów powstała wątpliwość- czy Sygnalistą może być także osoba niezwiązana z danym podmiotem stosunkiem pracy bądź innym
stosunkiem cywilnoprawnym.
Odpowiedź na powyższe pytanie znajduje się w art. 4 ustawy z dnia 14 czerwca 2024r. Dz.U.2024.928 o ochronie sygnalistów, który stanowi, że Sygnalistą jest
osoba fizyczna, która zgłasza lub ujawnia publiczne informacje o naruszeniu prawa uzyskana w kontekście związanym z pracą, w tym:
a) pracownik;
b) pracownik tymczasowy;
c) osoba świadcząca pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej;
d) przedsiębiorca;
e) prokurent;
f) akcjonariusz lub wspólnik;
g) członek organu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej;
h) osoba świadcząca pracę pod nadzorem i kierownictwem wykonawcy, podwykonawcy lub dostawcy;
i) stażysta;
j) wolontariusz;
k) praktykant;
l) funkcjonariusz w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. z 2023 r.
poz. 1280, 1429 i 1834);
m) żołnierz w rozumieniu art. 2 pkt 39 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2024 r. poz. 248 i 834)

Dlaczego sygnaliści mogą pojawić się w Twojej firmie?

Sygnaliści mogą pojawić się w Twojej firmie z wielu powodów. Najczęściej będzie to kwestia nieprawidłowości, które mają miejsce
w Twojej firmie, o których możesz nie wiedzieć, a które są na tyle istotne, że nie można wobec nich przejść obojętnie. Oczywiście
Sygnalistą mogą kierować różne pobudki z których decyduje się On na zgłoszenie nieprawidłowości. Wśród takich powodów
można wyróżnić m.in.
– pełnienie roli „strażnika” zgodności z obowiązującym prawem i procedurami;
– ochrona reputacji firmy;
– brak alternatywnych środków zgłoszenia;
– chęć poprawy funkcjonowania organizacji;
W praktyce naszych Klientów powstała wątpliwość – czy Sygnalista może nadużywać swej funkcji do czerpania z Niej własnych
korzyści.
Taka obawa oczywiście istnieje, natomiast na tym etapie stosowania ustawy trudno powiedzieć, czy faktycznie będzie to stanowić
realny problem w funkcjonowaniu instytucji „ sygnalisty”. Należy pamiętać, że Sygnaliście przysługuje szczególna ochrona, zatem
stwarza to realną przestrzeń do możliwych prób nadużycia przepisów dla własnych korzyści w celu uniknięcia np. zwolnienia z
pracy z innego powodu. Dlatego bardzo istotna jest wnikliwa weryfikacja każdego zgłoszenia, także i pod kątem prób nadużycia
prawa przez Sygnalistę.

Czy wiesz w jaki sposób przyjmujący zgłoszenie winien przygotować się na zgłoszenia sygnalistów?

Pracodawca ustala wewnętrzną procedurę dokonywania zgłoszeń naruszeń prawa – określa zasady przyjmowania zgłoszeń,
stwarza kanały do ich przyjmowania oraz podejmowania działań następczych. Zespół wyłoniony do przyjmowania zgłoszeń
weryfikuje zgłoszenie i zapewnia dalszą komunikację z sygnalistą. Nadto może występować do sygnalisty o dodatkowe informacje
/ wyjaśnienia. Pracodawca wprowadzający procedurę zgłoszeń wewnętrznych musi być przygotowany do zapewnienia sygnaliście
ochrony jego danych osobowych
W praktyce naszych Klientów powstała wątpliwość – gdzie i w jaki sposób podać do wiadomości procedurę zgłoszeń
wewnętrznych, kogo należy z nią zaznajamiać, czy pobierać potwierdzenia zapoznania się z procedurą itp.
Procedura zgłoszeń wewnętrznych musi być łatwo dostępna dla każdego pracownika, osób które będą brały udział w rekrutacji, a
także osób współpracujących z danym podmiotem na podstawie innych umów cywilnoprawnych. Bez wątpienia
najpopularniejszym nośnikiem w tym wypadku będzie umieszczenie treści procedury zgłoszeń wewnętrznych na stronie
internetowej danego podmiotu. Jeżeli dany podmiot nie posiada strony internetowej, to ważne jest umieszczenie procedury
zgłoszeń w takim miejscu, ażeby była ogólnie dostępna i widoczna także dla osób biorących udział w rekrutacji. Takim miejscem
może być np. sekretariat, korytarz, tablica ogłoszeń. Istotne jest, aby z treścią procedury zgłoszeń wewnętrznych mogli się
zapoznać wszyscy możliwi przyszli sygnaliści.
Zaznaczyć należy, iż nie ma obowiązku pobierania jakichkolwiek potwierdzeń/pokwitowań zapoznania się z procedurą zgłoszeń
wewnętrznych w sytuacji gdy ma do niej dostęp potencjalny zainteresowany nią.

Czy wiesz co powinna określać procedura zgłoszeń wewnętrznych?

Procedura zgłoszeń wewnętrznych przede wszystkim winna określać / regulować:
a) wewnętrzną jednostkę organizacyjną lub osobę w ramach struktury organizacyjnej podmiotu prawnego, lub podmiot zewnętrzny,
upoważnione przez podmiot prawny do przyjmowania zgłoszeń wewnętrznych;
b) sposoby przekazywania zgłoszeń wewnętrznych przez sygnalistę;
c) bezstronną wewnętrzną jednostkę organizacyjną lub osobę w ramach struktury organizacyjnej, upoważnione do podejmowania
działań następczych;
d) tryb postępowania z informacjami o naruszeniach prawa zgłoszonymi anonimowo;
e) obowiązek potwierdzenia sygnaliście przyjęcia zgłoszenia wewnętrznego w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania, chyba że
sygnalista nie podał adresu do kontaktu, na który należy przesłać potwierdzenie;
f) obowiązek podjęcia działań następczych przez wewnętrzną jednostkę organizacyjną;
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy podmiot zewnętrzny, któremu powierzono przyjmowanie zgłoszeń
wewnętrznych uprawniony jest również do przeprowadzania działań następczych.
Działaniami następczymi będą: działania polegające na ocenie prawdziwości informacji zawartych w zgłoszeniu wewnętrznym oraz
przeciwdziałanie naruszeniu prawa, w szczególności przez prowadzenie postępowania wyjaśniającego, wszczęcie kontroli bądź innego
postępowania na podstawie przepisów prawa albo oddalenie zgłoszenia. Działania te będą podejmowane przez sam podmiot, którego
dotyczy zgłoszenie. Zewnętrzny podmiot jest uprawniony wyłącznie do przyjmowania zgłoszeń od sygnalistów.

Czy wiesz jak wybrać osobę do przyjmowania zgłoszeń?

Ocena osób wybranych do przyjmowania zgłoszeń powinna uwzględniać m.in. ich bezstronność, doświadczenie i
wykształcenie, które będzie pozwalało na samodzielną weryfikację zgłoszeń.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy osobą przyjmującą zgłoszenia wewnętrzne może być np. członek
Zarządu, prokurent, prawnik Zarządu itp.
Kluczowym aspektem przy dobrze osoby uprawnionej do przyjmowania zgłoszeń będzie wybór jej pod kątem bezstronności.
Na wybór odpowiedniej osoby lub ich grupy będzie miał wpływ również stan liczebny załogi, wzajemne relacje, kwestie
zależności służbowych i wiele innych, które wpływają na to, że dobór odpowiedniego kandydata może być wymagający. W
takim wypadku zasadnym byłoby pominięcie osób, które są najmocniej zaangażowane w działalność danego podmiotu np.
finansowo także nie rzadko emocjonalnie. Takimi osobami będą niewątpliwie właściciele, osoby zarządzające danym
podmiotem, czy też Prokurenci. Małe prawdopodobieństwo bezstronności może także stwarzać prawnik bezpośrednio
współpracujący z zarządem. Pomimo posiadania wiedzy fachowej dotyczącej naruszeń, to zależność służbowa z zarządem
może prowadzić do obaw co do bezstronności takiej osoby.

Czy wiesz, jakiego podmiotu dotyczy obowiązek określenia procedury zgłoszeń wewnętrznych?

Obowiązek ustalania wewnętrznej procedury dokonywania zgłoszeń naruszenia prawa i podejmowania działań następczych
dotyczy podmiotu, w którym pracę zarobkową wykonuje co najmniej 50 osób. Do tej liczby wlicza się:
– pracowników na umowę o pracę w przeliczeniu na pełen etat,
– osoby świadczące pracę za wynagrodzeniem na innej podstawie niż stosunek pracy ( umowa zlecenia, o dzieło itd.)
– osoby świadczące usługi / pracę w ramach umów b2b jeżeli nie zatrudniają do tego rodzaju pracy innych osób, niezależnie
od podstawy zatrudnienia.
Przeliczenia progu 50 osób dokonuje się na dzień 1 stycznia i 1 lipca danego roku.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – co oznacza pojęcie „ wykonuje pracę zarobkową” – możliwa jest
bowiem taka sytuacja gdy pracę tę wykonuje 46 osób , zaś etatów w firmie jest 52 bowiem część załogi przebywa np. za
urlopach macierzyńskich / wychowawczych i faktycznie pracy zarobkowej nie wykonuje.
Z uwagi na to, że ustawa o sygnalistach jest całkowicie nowym aktem prawnym, to brak jest utrwalonej linii orzeczniczej czy
też komentarzy doktryny, na temat tego jak należy traktować osoby które w danej chwili de facto nie wykonują żadnej pracy i
są długotrwale do niej niezdolne z uwagi np. na urlop macierzyński czy wychowawczy. Niemniej jednak z literalnego zapisu
art. 23 ustawy o sygnalistach, można wyprowadzić wykładnię językową, która skłaniałaby się do tego, że do nominalnej
liczby 50 osób nie należy doliczać osób, które faktycznie pracy nie wykonują.

Czy wiesz, że sygnalista jest objęty ochroną przed działaniami odwetowymi?

Wobec sygnalisty nie mogą być podejmowanie działania odwetowe ani próby lub groźby zastosowania takich działań.
Sygnalista wobec którego dopuszczono się działań odwetowych ma prawo odszkodowania w wysokości nie niższej niż
przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w poprzednim roku. Działaniami odwetowymi będą wszelkie
działania zmierzające do pogorszenia sytuacji sygnalisty w związku z dokonanym przez niego zgłoszeniem.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy odmowa dalszej współpracy z podmiotem / przedsiębiorcą z
którym firma pracuje w ramach umowy b2b, może być uznana za działania odwetowe gdy ten przedsiębiorca dokonał
kanałami wewnętrznymi zgłoszenia naruszenia prawa.
Wszelkie działania odwetowe na sygnalistach są zakazane. Oczywiście pracodawca czy też zleceniodawca ma prawo do
wypowiedzenia umowy na zasadach przewidzianych w kodeksie pracy czy też kodeksie cywilnym. Należy przy tym jednak
pamiętać, że rozwiązanie umowy- żeby nie nosiło znamion działania odwetowego musi być uzasadnione. W przypadku gdy
zleceniobiorca w jakiś sposób uchybi swoim obowiązkom, będzie się nieprawidłowo wywiązywać z umowy, to w oczywisty
sposób zleceniodawca ma prawo taką umowę wypowiedzieć. Niemniej jednak, jeżeli takie wypowiedzenie umowy nastąpi
bez wyraźnych przyczyn, to może zostać powiązane ze zgłoszeniem i być potraktowane jako działanie odwetowe.

Czy zgłoszenia naruszeń mogą być anonimowe?

Ustawa o sygnalistach nie nakłada na przyjmujących zgłoszenia obowiązków umożliwienia sygnalistom zgłaszania naruszeń
w sposób anonimowy. Przyjmujący zgłoszenia jest zobowiązany tak zorganizować wewnętrzne kanały dokonywania
zgłoszeń, ażeby zapewniały zarówno sygnaliście jak i osobie wskazanej w zgłoszeniu poufność.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy w sytuacji nieuwzględnienia w procedurze zgłoszeń wewnętrznych
zgłoszeń anonimowych, w przypadku ich wpłynięcia są oni jednak obowiązani do ich rozpoznawania.
Procedura zgłoszeń wewnętrznych jest dokumentem, który wyznacza ramy postępowania. Oczywiście ramy postępowania
określone w procedurze mogą zostać rozszerzone np. w zakresie rozpoznania zgłoszeń anonimowych mimo
nieprzewidzenia tej formy zgłoszeń w procedurze. Zaznaczyć jednak należy, że przyjmowanie zgłoszeń anonimowych a w
konsekwencji ich rozpoznanie w przypadku wykluczenia tej formy zgłoszenia w procedurze zgłoszeń wewnętrznych jest
fakultatywne i zależy od uznania danego podmiotu, gdyż takiego obowiązku nie przewiduje ustawa o sygnalistach.

Czy wiesz ile czasu trwa ochrona sygnalisty?

Ochrona sygnalisty trwa przez cały okres , kiedy realnie mogą być wobec niego stosowane działania odwetowe. Ustawa nie
wprowadza tu żadnych ograniczeń czasowych.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy jeśli stosunek pracy sygnalisty po zgłoszeniu naruszenia prawa
trwa dalsze np. 5 lat, czy może on podnieść, że wręczone mu wypowiedzenie umowy o prace ma charakter działań
odwetowych.
Ochrona sygnalisty przez działaniami odwetowymi nie jest w żaden sposób ograniczona w czasie. Działania odwetowe są
niedozwolone i zakaz ten jest bezwzględny. Nawet jeżeli od zgłoszenia upłynął dłuższy okres czasu (w tym przypadku 5 lat),
to sygnalista nie może ponosić jakichkolwiek ujemnych skutków zgłoszenia jakiego dokonał.
Powyższe pytania jedynie są przykładem wątpliwości jakie się pojawiają w temacie sygnalistów – który jest nowum w
polskim ustawodawstwie i niewątpliwie będzie przedmiotem wielu dyskusji i analiz.
Wychodząc naprzeciw problematyce związanej z sygnalistami nasza Kancelaria może zaoferować kompleksową obsługę
prawną realizowaną przez specjalistów, którzy posiadają odpowiednie kwalifikację oraz wiedzę w tym zakresie.

Czy przyjęcie zgłoszenia naruszenia prawa należy potwierdzić?

Obowiązująca w firmie „Procedura zgłoszeń wewnętrznych” winna określać sposób w jaki potwierdza się sygnaliście przyjęcie zgłoszenia
wewnętrznego . Obowiązek potwierdzenia winien być wykonany w terminie 7 dni od dnia otrzymania zgłoszenia chyba, że Sygnalista nie
podał adresu do kontaktu, na który należy wysłać potwierdzenie.
W praktyce naszych Klientów powstała niepewność – czy wypełnieniem w/w obowiązku będzie umieszczenie w autoresponderze informacji
o treści np.:” Szanowy Sygnalisto – dziękujemy za Twoje zgłoszenie. W ustawowo przewidzianym terminie przekażemy Ci informację
zwrotną”.
Otóż, niekiedy tak – ale nie zawsze. Trzeba bowiem pamiętać, iż nie każde zgłoszenie uznawane przez osobę zgłaszająca za informację o
naruszeniu prawa – faktycznie będzie nią stanowić. Informacja, która jedynie w subiektywnej ocenie osoby zgłaszającej dotyczyć będzie
naruszenia prawa – nie będzie pochodzić od Sygnalisty. Przymiot Sygnalisty posiadają jedynie osoby, o których mowa w ustawie. Zatem nie,
każda osoba dokonująca zgłoszenia przez portal przewidziany dla Sygnalistów – Sygnalistą faktycznie będzie. Z tych tez przyczyn –
automatyczna odpowiedź na tym kanale nie powinna każdego zgłaszającego określać jako Sygnalistę. Należy tu pamiętać – iż Sygnaliście
przysługują określone ustawą prawa. Informacja ustawiona na autoresponderze winna stanowić podziękowanie za złożenie zgłoszenia oraz
zapewnienie zapoznania się z nim i udzielenie informacji zwrotnej odnośnie oceny zgłoszenia w aspekcie „ informacji o naruszeniu prawa”.
Powyższe pytania jedynie są przykładem wątpliwości jakie się pojawiają w temacie sygnalistów – który jest nowum w polskim
ustawodawstwie i niewątpliwie będzie przedmiotem wielu dyskusji i analiz.
Wychodząc naprzeciw problematyce związanej z sygnalistami nasza Kancelaria może zaoferować kompleksową obsługę prawną
realizowaną przez specjalistów, którzy posiadają odpowiednie kwalifikację oraz wiedzę w tym zakresie.