Prawnicy cieszą się, że doczekali się odmrożenia stawek. Ich zdaniem podwyżka jest jednak zbyt niska, a system pomocy z urzędu wymaga zmian systemowych, o co od dawna zabiegają Naczelna Rada Adwokacka oraz Krajowa Rada Radców Prawnych.
Nie ma też co liczyć na to, że wzrośnie zainteresowanie prawników prowadzeniem spraw, za które płaci państwo.
Prawnicy proponują, żeby Ministerstwo Sprawiedliwości wydało wytyczne dotyczące zasądzania wielokrotności kosztów zastępstwa. To kolejny problem.
– Zasądzając zwrot kosztów zastępstwa procesowego, sądy z reguły zasądzają stawkę minimalną z rozporządzenia, bardzo niechętnie ją podwyższając. Utrzymanie stawek w rozporządzeniu na obecnym poziomie, bez uwzględnienia treści umowy pełnomocnika z klientem powoduje więc, że strona wygrywająca de facto nie uzyskuje zwrotu poniesionych przez siebie kosztów obsługi prawnej sprawy w pełnej wysokości – twierdzi Łukasz Grzegorczyk, adwokat w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna.
Prawnik przypomina, że stawki wskazane w rozporządzeniu przyznawane są za całość postępowania w danej instancji, niezależnie od czasu trwania takiego postępowania czy też stopnia skomplikowania sprawy. Również w przypadku tej kategorii spraw sądy, dbając o dobro Skarbu Państwa, niechętnie przyznają wynagrodzenie w wyższej wysokości niż stawka minimalna.
– Zapewnienie prawa pomocy najuboższym obywatelom jest konstytucyjnym obowiązkiem państwa, a od lat cały system działa jedynie dzięki poczuciu odpowiedzialności i obowiązkowości adwokatów i radców prawnych podejmujących się tej kategorii spraw ze świadomością, że nie tylko nie uzyskają z tego tytułu godziwego wynagrodzenia, ale chociażby rekompensaty za czas poświęcony na prowadzenie sprawy. Retoryczne jest bowiem pytanie, czy stawka 240 zł stanowi taką rekompensatę – mówi Łukasz Grzegorczyk.
Według niego cały system pomocy prawnej z urzędu wymaga więc szerokiej dyskusji i zmiany, kosmetyczna zmiana części stawek tak naprawdę zmienia niewiele. Nowelizacja w żaden sposób nie rozwiązuje więc sygnalizowanego w komunikacie MS problemu ani też innych problemów zgłaszanych przez środowisko prawnicze.









